PRZEGLĄD PRASY. Fibak pod wrażeniem Hurkacza, Świątek z „życiówką”

Triumf Huberta Hurkacza w singlu i deblu (w parze z Janem Zielińskim) w turnieju ATP w Metz są szeroko komentowane w poniedziałkowej prasie. O dublecie najlepszego polskiego tenisisty możemy przeczytać nie tylko na łamach stricte sportowych dzienników, ale również tych informacyjnych i tabloidów. Dopełnieniem dobrych poniedziałkowych wiadomości z prasy jest awans Igi Świątek na czwarte miejsce w rankingu WTA. Wprawdzie Polka zakończyła udział w turnieju w Ostrawie na półfinale, ale i tak wystarczyło to do poprawienia pozycji rankingowej.

„PRZEGLAD SPORTOWY”

Na łamach „Przeglądu Sportowego” znajdujemy obszerny artykuł dotyczący tego, co działo się w weekend na światowych kortach z udziałem Igi Świątek, Huberta Hurkacza i Jana Zielińskiego. W artykule „Francuski dublet” przytaczane są nie tylko wypowiedzi samego Hurkacza, ale również byłego najlepszego polskiego tenisisty – Wojciecha Fibaka. Co ciekawe, on w 1986 roku również triumfował w turnieju gry podwójnej w Metz. Teraz Fibak nie ukrywa, że postawa Hurkacza zrobiła na nim spore wrażenie. – Mnie znacznie bardziej imponuje to, jak dobrze Hubert połączył dwa turnieje. Osiągnął historyczny sukces – komentuje na łamach „PS” Fibak. – Udowodnił, że przynależy do ścisłej czołówki męskiego tenisa i w swoim pokoleniu jest w tej samej grupie co Miedwiediew, Zverev, Tsitsipas, Berrttini czy Shapovalov. Z każdym z nich może dziś wygrać w każdym miejscu na świecie – dodał.

Poza artykułem na temat polskich zawodników znalazło się też miejsce na krótką wzmiankę dotyczącą wyborów prezesa Polskiego Związku Tenisowego na kolejne cztery lata. Jedynym kandydatem na to stanowisko był sprawujący do tej pory tę funkcję Mirosław Skrzypczyński. Otrzymał on 68 głosów poparcia przy ośmiu głosach przeciw i dwóch głosach nieważnych.

„SPORT”
W nim główny artykuł dotyczący Hurkacza jest zatytułowany „Hubi po raz czwarty”. Tytuł nawiązuje oczywiście do liczby wygranych imprez ATP przez Hurkacza w karierze. Wcześniej Polak triumfował w Delray Beach, Miami (w obu przypadkach w 2021 roku) oraz w Winston-Salem (2019). W niedzielę po raz pierwszy wygrał turniej ATP rozgrywany w Europie. Po finałowym meczu z Pablo Carreno-Bustą doceniał klasę rywala. – Pablo jest świetnym graczem, więc musiałem wznieść się na wyżyny, aby z nim konkurować. Udało mi się to, zwyciężyłem i jestem superszczęśliwy – cytuje słowa wrocławianina dziennik.

Poza tematem wygranej Hurkacza, na łamach katowickiego „Sportu” jest też artykuł na temat zakończonego turnieju WTA w Ostrawie, w którym Iga Świątek przegrała w półfinale z Marią Sakkari. Greczynka z kolei w finale uległa Anett Kontaveit.

„FAKT”
Co ciekawe, w dzienniku „Fakt” nie ma nic o zwycięskich meczach Hurkacza w Metz, ale to dlatego, że poniedziałkowe wydanie zostało zamknięte jeszcze przed ich zakończeniem. Sporo miejsca poświęcono za to – a jakże – Idze Świątek, która od poniedziałku jest czwartą rakietą świata. „Pod względem osiągnięć na korcie najlepsza obecnie polska tenisistka ściga Agnieszkę Radwańską (32 l.), która była wiceliderką rankingu WTA.” – czytamy na łamach „Faktu”.

„SUPER EXPRESS”

W artykule „HUBI finałów nie przegrywa” autor słusznie zauważa, że Hurkacz ma świetną statystykę finałowych potyczek rangi ATP. Do tej pory do decydujących meczów imprez tej rangi docierał cztery razy i zawsze zwyciężał! – To wspaniałe uczucie i jestem niezwykle szczęśliwy z tego powodu, że jeśli dochodzę do finału w turnieju rangi ATP, to zawsze wygrywam – przytacza słowa Hurkacza „SE”. Tabloid podaje również kwotę, jaką za wygraną w singlu otrzymał Hurkacz. To dokładnie 41 145 euro, czyli około 190 tysięcy złotych.

Do góry