PRZEGLĄD PRASY. Hurkacz liczy punkty, Federer-Express już jeździ po Bazylei

Po kilku dniach tenisowej posuchy w polskiej prasie drukowanej, piątkowe wydania obfitują w tenisowe artykuły. W nich między innymi o planach Huberta Hurkacza w kontekście walki o Turniej Mistrzów w Turynie. Wrocławianina czeka start w dużej imprezie w Paryżu, gdzie może zapewnić sobie kwalifikację do ATP Finals. „Hubi” ma jednak plan na wypadek niepowodzenia. – Jeśli będzie trzeba poszukam też punktów w Sztokholmie – deklaruje. Poza tym w prasie można przeczytać o tym, że Roger Federer w rodzinnej Bazylei doczekał się swojego… tramwaju. Noszący nazwę (a jakże!) „Federer-Express” pojazd już jest do dyspozycji mieszkańców i turystów.

Poranna kawa gotowa? ☕🥐 Jeśli tak, to zaczynamy przegląd prasy!

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„WUJEK DOBRA RADA”. Tytuł artykułu nawiązuje do porad, jakich udzielał Idze Świątek Danił Miedwiediew. Była ku temu okazja podczas transmisji online, jaką z udziałem Polki i Rosjanina zorganizował ich wspólny sponsor – dostarczająca im rakiety marka Tecnifibre. Miedwiediew podzielił się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi swojego debiutu w Turnieju Mistrzów. Jak wiadomo, w tym roku Polka po raz pierwszy w karierze zagra w WTA Finals.

– Musisz uważać. Szczególnie kiedy będziesz prowadziła 5:1 w trzecim secie. Uważaj nawet wtedy, gdy będziesz miała meczbola. To moja główna wskazówka i rada dla ciebie na ten występ – śmiał się Miedwiediew, nawiązując do swojego meczu z Rafaelem Nadalem, w którym przerobił sytuacje, o których wspomniał. – Nie rozmawiaj ze swoim teamem, nie pokazuj emocji – dodał.

W tym samym artykule czytamy o sytuacji Huberta Hurkacza w kontekście walki o ATP Finals. Polak jest blisko, ale po piętach depcze mu Jannik Sinner. Włoch jest w świetnej formie i lada moment może wyprzedzić Hurkacza. Polak nie składa jednak broni i ma jasno określone plany. W przyszłym tygodniu zagra w turnieju ATP 1000 w Paryżu. – Zrobię wszystko, by zakwalifikować się do Finałów ATP. To jest mój najważniejszy cel na końcówkę rozgrywek. Jeśli będzie trzeba poszukam też punktów w Sztokholmie – cytuje słowa Polaka „PS”.

„FAKT”

„FEDERER MA SWÓJ TRAMWAJ… A DJOKOVIĆ SAMOLOT” – jak czytamy na łamach „Faktu”: „Roger Federer zachęca, by przesiąść się w Bazylei do ultranowoczesnego i ekologicznego tramwaju”. Artykuł jest opatrzony zdjęciami z sesji szwajcarskiego mistrza w tym nowym pojeździe o nazwie ” Federer Express”. Tramwaj Federera zapewne stanie się ciekawą atrakcją dla turystów odwiedzających Bazyleę. Zwłaszcza tych, którzy pasjonują się tenisem.

O tym, że wizerunek tenisowych gwiazd jest bardzo cenny wiedzą chyba wszyscy. Nie może zatem dziwić fakt, że ci, którzy mogą to wykorzystać, chętnie to robią. W Serbii jedna z firm lotniczych ma samolot o imieniu „Novak Djoković”.

„NIEZASZCZEPIONY NIE WYGRA AUSTRALIAN OPEN?” – to drugi z tenisowych tekstów w dzisiejszym „Fakcie”. Temat Australian Open 2022 i zasad uczestnictwa w nim toczy się już jakiś czas. I wszystko wskazuje na to, że premier stanu Wiktoria, Daniel Andrews nie ugnie się pod naciskami z różnych stron i nie zezwoli tenisistom bez szczepień na COVID-19 wjazdu do Melbourne. – Nie będziemy stosować wyjątków ” – cytuje słowa Andrewsa „Fakt”.

„SPORT”

„THE NAME IS RADUCANU” – to tytuł felietonu „Babskim okiem” autorstwa Lidii Nowakowej na temat wschodzącej gwiazdy tenisa Emmy Raducanu. „Jak wieść niesie,18-letnia Emma Raducanu, urodzona w kanadyjskim Toronto, brytyjska tenisistka rumuńsko-chińskiego pochodzenia, zwyciężczyni US Open 2021, ma wielkie szanse na zostanie pierwszą sportsmenką, która zarobi miliard dolarów!” – zaczyna się felieton. Cała treść w dzisiejszym wydaniu „Sportu”.

Do góry