PRZEGLĄD PRASY. Australijczycy w szoku po decyzji Barty. Hurkacz i Świątek gotowi na Miami

Środowy poranek zszokował całe środowisko tenisowe. Liderka rankingu WTA i zwyciężczyni tegorocznego Australian Open, Ashleigh Barty ogłosiła, że kończy karierę. 25-latka nie podała oficjalnej przyczyny takiej decyzji. – Czuję w moim sercu, że to dobra decyzja. Czas, aby ścigać kolejne marzenia – stwierdziła tenisistka z Brisbane. Przejście na sportową emeryturę Barty jest tematem numer jeden w mediach internetowych polskich i zagranicznych. Prasa będzie rozpisywała się o tym zapewne w czwartek. W środowych wydaniach polskich gazet głównym tematem jest start Igi Świątek i Huberta Hurkacza w prestiżowym turnieju w Miami.

THE AGE / THEAGE.COM.AU

– Ash Barty była powiewem świeżego powietrza. Wleciała, przez jakiś czas wszyscy czuli się lepiej, a teraz zniknęła – czytamy w jednym z artykułów na łamach internetowego wydania australijskiego dziennika The Age. Zarówno w tym, jak i w wielu innych tekstach na temat zakończenia kariery przez Ash Barty trudno nie wyczuć żalu i rozczarowania. Wszak 25-latka z Brisbane była liderką światowego rankingu tenisistek i mogła przez długi czas dominować w tourze. Australijskim kibicom – tak mocno kochającym przecież tenisa – dawała wiele powodów do radości i dumy. W jednej chwili się to skończyło. – Wrażenie, które stworzyła pozostanie na długo w naszych sercach – pisze na łamach The Age dziennikarz Greg Baum.

Ash Barty była powiewem świeżego powietrza. Wleciała, przez jakiś czas wszyscy czuli się lepiej, a teraz zniknęła – dziennikarz The Age, Greg Braun.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Iga Świątek i Hubert Hurkacz rozpoczynają rywalizację w słonecznym Miami w prestiżowych imprezach odpowiednio WTA i ATP serii 1000. Dla biało-czerwonych to turniej, który jest wyjątkowo ważny. – W trudniejszej sytuacji będzie tym razem wrocławianin. On wie, że jeśli szybko powinęłaby mu się noga, czeka go duży zjazd w światowej hierarchii. W głowie siedzi mu tysiąc punków, które zdobył tu przed rokiem za zwycięstwo – czytamy w środowym wydaniu Przeglądu Sportowego. W pierwszej części sezonu 2022 Hurkacz nie zdołał zgromadzić wystarczająco dużo punktów, by do imprezy na Florydzie przystąpić bez presji. Ta będzie dosyć duża, co wcale nie musi ułatwić mu zadania. – W pierwszej rundzie Hubert otrzymał wolny los, w drugiej zagra z Serbem Laso Djere lub Francuzem Arthurem Rinderknechem. Potem może trafiać kolejno na Asłana Karacjewa (Rosjanin jest ostatnio w słabszej dyspozycji), wspomnianego już Shapovalova i w ćwierćfinale na walczącego o odzyskanie pierwszego miejsca Miedwiediewa – czytamy. – Na Florydzie często trenuję, lubię te warunki i teraz też podchodzę do gry z optymizmem. Każdy turniej to wyzwanie. Ten na pewno jest wyzwaniem szczególnym – cytuje słowa Hurkacza „PS”.

Jeśli chodzi natomiast o start Igi Świątek, to ona również w pierwszej rundzie ma wolny los. W drugiej czeka ją natomiast mecz z Kirsten Flipkens lub Viktoriją Golubic. Po wygranej w Indian Wells Polka jest jedną z głównych faworytek do triumfu w Miami. Jeśli najbardziej optymistyczny scenariusz by się ziścił, to naszą zawodniczkę dzieliłby już tylko mały krok od fotelu liderki rankingu WTA. Transmisje z turnieju ATP w Miami przeprowadza Polsat Sport, natomiast spotkania rywalizacji WTA można oglądać w Canal+ Sport.

FAKT

W dzisiejszym wydaniu Faktu tenisowi poświęcono całą stronę. Dobry czas Igi Świątek i jej sukcesy najwyraźniej nieco uśpiły autora artykułu zapowiadającego start Polki w turnieju w Miami. Już na wstępie czytamy bowiem: „Iga Świątek (21 l.) jest już w Miami. W sercu Kalifornii nasza tenisistka chce pójść za ciosem i wygrać drugi z kolei turniej w USA„. Miami od granic Kalifornii dzieli jakieś 4 tysiące kilometrów, do „serca” tego stanu (Los Angeles) jest jeszcze większa odległość. W każdym razie, Iga przygotowuje się do rywalizacji już na Florydzie. Pierwszy mecz rozegra w czwartek lub piątek.

Poza tematyką turniejową, w Fakcie można przeczytać też o kłopotach z prawem Borisa Beckera. Legendarny tenisista kolejny raz stanął przed sądem. W Londynie trwa proces w sprawie oszust finansowych, których miał dopuścić się były tenisista. Za to grozi mu nawet siedem lat więzienia. – Niemiec jest oskarżany o zatajanie informacji, które mogą pomóc w spłacie długów – ukrywał, że ma kilka nieruchomości i około 1,8 miliona funtów (10 milionów zł) – donosi Fakt. Więcej na ten temat w środowym wydaniu taboidu.

TWITTER.COM

Decyzja Barty o zakończeniu kariery jest szeroko komentowana przez kibiców, dziennikarzy, trenerów i samych zawodników. Na Twitterze koleżanki i koledzy z tenisowego touru dziękują i gratulują Barty za to, co wniosła do dyscypliny. – Szczęśliwy z powodu wyboru Ashleigh Barty, zawiedziony stratą dla tenisa. Co za zawodniczka! – napisał Andy Murray. – Ogromny szacunek, Ash! Przez całą karierę podążałaś za głosem serca! Ciesz się golfem, planuj wesele i spędzanie czasu w domu z rodziną i psami przy dobrej australijskiej kawie – to z kolei tweet dobrej znajomej Barty, Australijki Darii Saville. Więcej tweetów poniżej.

Do góry