PRZEGLĄD PRASY. Świątek pierwszy raz z jedynką, Hurkacz w drodze do Mastersa

Poniedziałkowa prasa najwięcej uwagi poświęca temu, co działo się w siatkarskich mistrzostwach Europy (reprezentacja Polski wywalczyła w nich brązowy medal). Na szczęście tenisowi też poświęcono trochę miejsca, choć tylko na łamach „Przeglądu Sportowego” i katowickiego „Sportu”. Tematy przewodnie? Startujący dzisiaj turniej WTA w Ostrawie, w którym w rywalizacji singlowej zobaczymy dwie Polki: Igę Świątek i Magdę Linette oraz zakończony w niedzielę challenger Pekao Szczecin Open, w którym do finału dotarł Kamil Majchrzak. Jest też o drodze Huberta Hurkacza do turnieju ATP Finals w Turynie.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

W Ostrawie startuje mocno obsadzony turniej WTA, w którym w akcji zobaczymy Igę Świątek i Magdę Linette. Na 13 stronie „Przeglądu Sportowego” znajduje się artykuł „Jej pierwszy raz” poświęcony właśnie Idze i jej pierwszemu startowi po wielkoszlemowym US Open. Iga Świątek jeszcze nigdy nie grała z jedynką przy swoim nazwisku. Do tej pory najwyżej rozstawiona była w Eastbourne (nr 4) i Adelajdzie (nr 5) – czytamy. Najlepsza obecnie polska zawodniczka oraz Magda Linette będą mogły liczyć w Ostrawie na duże wsparcie rodaków z trybun. Do Czech wybiera się bowiem sporo biało-czerwonych kibiców. Zwłaszcza tych, którzy mieszkają na Śląsku, skąd do Ostrawy jest raptem 30-40 minut jazdy samochodem. Udział w czeskim turnieju Iga rozpocznie od drugiej rundy, w pierwszej miała „wolny los”.

Ponadto w „Przeglądzie Sportowym” można przeczytać o pogoni Huberta Hurkacza za ATP Finals w Turynie. Obecnie Polak w rankingu Race zajmuje dziewiąte miejsce, a we Włoszech zagra ośmiu najlepszych zawodników sezonu. W tym tygodniu Polak będzie szukał punktów w imprezie ATP w Metz. Tam, podobnie jak Iga Świątek w Ostrawie, został rozstawiony z numerem 1. W pierwszej rundzie również ma „wolny los”. Do rywalizacji we Francji Hukracz trenował m.in. z Andym Murrayem, z którym w samym turnieju może spotkać się na etapie ćwierćfinału.

„SPORT”

A w nim o tym, co działo się w niedzielę na kortach w Szczecinie, gdzie rozgrywany był challenger Pekao Szczecin Open 2021. Po raz pierwszy w historii szczecińskiego challengera w meczu o tytuł zagrał Polak. Był to Kamil Majchrzak. Ostatecznie musiał on jednak uznać wyższość Zdenka Kolara. Czech wygrał po bardzo wyrównanym pojedynku 7:6(4), 7:5. W pierwszej partii Majchrzak miał nawet piłki setowe, ale nie udało mu się wykorzystać żadnej z nich. – Zdenek zagrał dziś kapitalnie i był zwyczajnie lepszy ode mnie – stwierdził Polak. – Zasłużył na zwycięstwo, ale mam nadzieję, że dopadnę go następnym razem – zaznaczył. – Sam turniej był dla mnie naprawdę piękną przygodą i chciałbym szczególnie podziękować kibicom, którzy dopingowali mnie przez cały tydzień. Za występ w Szczecinie Majchrzak otrzymał 75 punktów do rankingu ATP oraz nagrodę w wysokości 10 770 euro.

FLESZEM PRZEZ INTERNET

Już dzisiaj pierwszy mecz w turnieju głównym w Ostrawie rozegra Magda Linette. Polka, która w decydującej rundzie eliminacji pokonała Katarzynę Kawę, w pierwszym spotkaniu w głównej drabince zmierzy się z Francuzką Oceane Dodin (WTA 94). To i inne spotkania turnieju w Ostrawie będzie można oglądać na kanałach platformy CANAL+.

Do góry