PRZEGLĄD PRASY. Świątek poznała rywalki, rezydenci Monako zdominowali ATP Finals

W nocy polskiego czasu rozlosowano grupy WTA Finals w Guadalajarze w Meksyku (start imprezy w najbliżsżą środę). Iga Świątek trafiła do grupy Chichén Itzá, w której będzie walczyła z Aryną Sabalenką, Marią Sakkari i Paulą Badosą. W drugiej grupie – Teotihuacán zmierzą się ze sobą natomiast: Anett Kontaveit, Garbine Muguruza, Karolina Pliskova i Barbora Krejcikova. W dzisiejszym przeglądzie prasy znajdziecie trochę informacji o przygotowaniach i organizacji WTA Finals w Guadalajarze i ATP Finals w Turynie, zmianach rankingowych oraz dominacji mieszkańców Monte Carlo we wspomnianym mistrzowskim turnieju ATP w Turynie. W nim aż sześciu z ośmiu zawodników w rubryce „residence” ma wpisaną dzielnicę Monako.

Poranna kawa gotowa? ☕🥐 Jeśli tak, to zaczynamy przegląd prasy!

„PRZEGLĄD SPORTOWY”
Na jego łamach zapowiedź tego, co będzie działo się już w najbliższych dniach, czyli turniejach mistrzowskich ATP i WTA. Pierwszy raz w historii w jednym sezonie, w rywalizacji singlowej będziemy mieli Polaka i Polkę – Huberta Hurkacza i Igę Świątek. Męska rywalizacja będzie rozgrywana od niedzieli w Turynie, druga od środy w meksykańskiej Guadalajarze. Mimo, że to mistrzowskie turnieje, to ich oczka i oprawa będzie zgoła odmienna. Lepiej pod tym względem ma wypaść ATP Finals.

Jego oprawa, co już zapowiadają Włosi i ATP z szefem Andreą Gaudenzim na czele, ma być teraz superwidowiskowa i ultranowoczesna. Na tym tle zupełnie inaczej rysują się Finały WTA, które na podstawie jednorazowej licencji po zablokowaniu sportu w Chinach wyemigrowały do Meksyku – czytamy w „PS”. Rozgrywki trafiły do Ameryki tylko dlatego, że w tej części świata znalazł się sponsor z 5 mln. dol. na premie dla tenisitek (Shenzhen oferowało 14 mln). Turniej odbędzie się jak żartowano, na „stadionie z kartonu”. Trybuny na 7,5 tys. kibiców zbudowano z rusztowań parę chwil temu, zaraz po 17 listopada natychmiast zostaną rozebrane. 

„FAKT”
Aż sześciu uczestników tegorocznych ATP Finals – w tym Hubert Hurkacz (24 l.) – w rubryce „residence” ma wpisaną dzielnicę Monako – czytamy w artykule „To będzie sąsiedzka bitwa!„, na łamach dzisiejszego „Faktu”. Jak słusznie zauważa autor, tenisiści mieszkający w Monte Carlo w tym roku zdominowali zbliżający się mistrzowski turniej w Turynie, w którym wystąpi ośmiu najlepszych graczy sezonu 2021. Poza wspomnianym Hurkaczem, w ATP Finals zagra jeszcze pięciu jego sąsiadów z Monte Carlo: Novak Djoković, Danił Miedwiediew, Stefanos Tsitsipas, Alexander Zverev i Matteo Berretini. Z domu autostradą będą mieli na miejsce 270 km. Wyrobią się w niecałe trzy godziny – czytamy na łamach dziennika. Jedynymi uczestnikami tegorocznych finałów ATP, którzy nie są rezydentami Monako są Casper Ruud (Oslo) i Andriej Rublow (Moskwa).

„SUPER EXPRESS”
Na łamach tego tabloidu uwypuklony został sukces Huberta Hurkacza, jakim jest awans na dziewiąte miejsce w rankingu ATP. Przebił osiągnięcie legendarnego Wojcicecha Fibaka (69 l.), który w lipcu 1977 r. zajmował przez krótki czas 10. pozycję. W tym miejscu trzeba też podkreślić, że Hurkacz został pierwszym od czasów Fibaka polskim tenisistą, który zagra w finałach ATP. – Jako młody chłopak oglądałem finały ATP i marzyłem, że kiedyś w nich zagram. To marzenie z dzieciństwa właśnie się spełniło – cytuje słowa wrocławianina „Super Express”.

„SPORT”
Iga Świątek i Hubert Hurkacz zajmują jednakowo wysokie miejsca w światowych rankingach – czytamy na 16. stronie wtorkowego wydania katowickiego „Sportu”. W artykule zatytułowanym „Dziewięć x dziewięć = Masters” zostały przybliżone zmiany w rankingach ATP i WTA. W pierwszym zestawieniu na czele jest Novak Djoković, który na pewno zakończy sezon na pozycji lidera. Hubert Hurkacz zajmuje dziewiątą lokatę, podobnie, jak Iga Świątek w zestawieniu WTA. W klasyfikacji kobiet pierwsze miejsce dalej okupuje Ashleigh Barty, ale ona ze względu na problemy zdrowotne nie poprawi już swojego dorobku punktowego. Jest największą nieobecną WTA Finals w meksykańskiej Guadalajarze.

FLESZEM PRZEZ INTERNET

W nocy polskiego czasu rozlosowano grupy startującego już w środę, 10 listopada turnieju WTA Finals. Prezentują się one następująco:

Chichén Itzá: Paula Badosa, Iga Świątek, Maria Sakkari, Aryna Sabalenka.

Teotihuacán: Anett Kontaveit, Garbine Muguruza, Karolina Pliskova, Barbora Krejcikova.

Pierwsze mecze zostaną rozegrane w środę. Premierowym spotkaniem będzie potyczka Kontaveit z Krejcikovą, która została zaplanowana na godzinę 21:00. Turniej WTA Finals będzie transmitowany na antenach Canal+. Poniżej krótka rozmowa z Igą Świątek, która miała miejsce podczas ceremonii losowania grup.

Do góry